Drukarki 3D – rynek obiecujący, czy wręcz przeciwnie?

Drukarki 3D – rynek obiecujący, czy wręcz przeciwnie?

0 2318

Technologia druku przestrzennego przeszła długą drogę od teorii do praktyki. Było wiele prób – bardziej i mniej udanych, wiele realizacji, wiele nowych drukarek 3D. W chwili obecnej, pomimo wielu sceptycznych głosów, zdecydowanie przeważa opinia, że jest to technologia z dużym potencjałem, którą czeka spektakularny sukces rynkowy w najbliższych latach. Chociaż przeciwników tej technologii jest wielu, to badania, analizy i liczby wskazują, że drukarki przestrzenne znajdzie swoich nabywców.

Od lat 80. XX wieku wiele się zmieniło – drukarki nieco inaczej wyglądają, nieco inaczej działają i wykorzystują znacznie więcej filamentów. Zmieniły się. Ponadto, dawniej, na ich zakup mogły pozwolić sobie jedynie bardzo duże instytucje państwowe lub duże i bogate instytucje prywatne, a stosowane były do prototypowania. Dzisiaj drukarki są już (teoretycznie) dostępne dla każdego i nie używa sie ich wyłącznie do prototypowania, ale także do wytwarzania (choć jeszcze na małą skalę). Technologia ta wciąż się rozwija, a tempo tego rozwoju jest tak duże, iż trudno przewidzieć, jak druk będzie wyglądał za rok lub za dwa.

Giganci druku 3D

Choć technologia ta nie jest jeszcze bardzo powszechna, to firmy produkujące drukarki w technologii 3D (oraz skanery), całkiem nieźle sobie radzą. Szacuje się, że na rynku jest obecnie ponad 40 firm, które zajmują się projektowaniem drukarek, w tym najwięksi: 3D System, MakerBot, Shapeways, ale też firmy polskie, np. Omni3D, Zmorph3D oraz Zortrax.  A jak wygląda sprawa  przychodów ze sprzedaży drukarek? Okazuje się, że za rok 2014 branża  druku przestrzennego zgarnęła około 700 mln dolarów. Warto zaznaczyć, że ponad 500 mln to wpływy ze sprzedaży drukarek klientom biznesowym oraz instytucjom. Dla porównania, w 2013 roku wpływy ze sprzedaży drukarek wynosiły nieco ponad 400 mln dolarów – jak widać zatem zainteresowanie jest coraz większe, i jak twierdzą specjaliści, wcale nie będzie spadało – wręcz przeciwnie, od tego roku, z każdym następnym ma się podwajać. Porównajmy jeszcze ilość sprzedanych urządzeń. Rok 2013 to sprzedać bliska 50 tys., z kolei rok 2014 to około 100 tys. urządzeń.

A jak jest na Polskim rynku? Jeszcze dość słabo. Przede wszystkim nie ma żadnych dokładnych statystyk, dzięki którym moglibyśmy dokładnie sprawdzić, jak duże jest zainteresowanie rodzimego klienta tym produktem. Z podstawowych danych przedstawianych przez polskich producentów można przypuszczać, że w 2014 roku sprzedali ono ponad 10 tyś. drukarek. Czy to dużo? Z pewnością nie jest to ogromna ilość, jednak, jak można sie spodziewać, jest ona w pełni zadawalająca.

Liczby te wskazują na to, że zainteresowanie jest duże i z pewnością będzie coraz większe. Czy rynek druku przestrzennego jest obiecujący? Z całą pewnością, choć oczywiście trudno dokładnie przewidzieć tempo oraz  kierunek rozwoju tej branży. Wszystko dlatego, ponieważ okres jej funkcjonowania na rynku jest zbyt krótki. Warto jednak zwrócić uwagę na wysokie wyceny akcji producentów na giełdach. Prawdopodobnie inwestorzy już dzisiaj  uwzględniają  w cenie akcji poprawę wyników. Stosunek cen do zysku jest wysoki, co świadczy o ich dużej atrakcyjności To wszystko, w połączeniu z dużym popytem zwłaszcza wśród klientów biznesowych, ogromnych firm i przedsiębiorstw sprawia, że branży tej można bardzo dobrze wróżyć.

Dowiedź się również co to jest filament.