Stare metody na ogrzewanie domu w nowym wydaniu

Stare metody na ogrzewanie domu w nowym wydaniu

0 1113

Jeśli wierzyć naukowcom, zimy będą coraz łagodniejsze, co jednak nie oznacza, że będziemy w stanie zrezygnować z ogrzewania domu. Parę lat wstecz najbardziej rozpowszechnionym sposobem na ogrzanie domu był piec węglowy, który jednak nie tylko jest kosztowny w eksploatacji, lecz także mało przyjazny dla środowiska, a na dodatek jego obsługa potrafi być naprawdę uciążliwa. Zamiast montować przestarzałe rozwiązania, warto zdecydować się na jakieś alternatywny sposób ogrzewania domu.

A może kominek w domu?

Jeszcze niedawno większości osób posiadanie kominka kojarzyło się raczej z dużymi wydatkami. Być może w świadomości Polaków kominek kojarzy się ze szlacheckimi dworkami, gdzie trzaskający ogień stanowił jakby centrum domowego ogniska. Oprócz niewątpliwej funkcji ozdobnej (i symbolicznej), taki kominek stanowił też bardzo skuteczne źródło ciepła. I tak pozostało do dziś – kominki są bardzo wydajnym sposobem na ogrzanie domu.

Kominek z wodą?

Kominki z płaszczem wodnym potrafią być nadzwyczaj efektywne jeśli chodzi o ogrzewanie domu. Jeśli dodamy do tego ich wyjątkowo atrakcyjny wygląd to okaże się że jest to praktycznie najlepszy wybór dla osób poszukujących efektywnego sposobu na ciepło w domu. Nowoczesne kominki z płaszczem wodnym (np. Kratki) są obecnie jednymi z najczęściej wybieranych przy budowie nowych domów. Kominek zasilany jest drewnem, które jest nie tylko tanie ale i wyjątkowo ekologiczne. Takie piece są urządzeniami bardzo prostymi, lecz jednocześnie pozytywnie zaskakują ilością ciepła, jaką mogą wyprodukować. Konstrukcja takiego kominka opiera się o specjalny zbiornik, w którym przechowywana jest woda. Kominek w trakcie pracy wytwarza ogromne ilości ciepła, które następnie przepływa przez ten płaszcz wodny i transportowane jest do instalacji centralnego ogrzewania. Dzięki temu, że jest to układ wykonany bardzo szczelnie, straty ciepła są praktycznie minimalne, a samo rozwiązanie wyjątkowo bezpieczne, dzięki temu że płaszcz wodny otoczony jest swoistą komorą spalania wyposażoną w specjalne odływy przez które uciekają spaliny. Co więcej, ten płaszcz działa jako magazyn wody – ciecz zbiera się tam przez cały czas, dzięki czemu w dowolnej chwili możemy włączyć ogrzewanie w domu.

Koza?

Niektórzy z Was na widok tej propozycji mogą mieć pewne wątpliwości, bowiem w świadomości wielu osób, piece wolnostojące kozy nadal kojarzą się z lekturami z okresu dziewiętnastego wieku. Niby nic w tym złego, choć niektórzy mogą się zniechęcić tym, że w polskiej literaturze piecyk koza najczęściej był synonimem ogrzewania stosowanego przez ubogich. Prawda jest jednak taka, że piecyki tego rodzaju oferują całkiem niezłe parametry przy zachowaniu minimalnych kosztów eksploatacji. Koza ma kompaktowe wymiary, dzięki czemu możemy ustawić ją w niemal dowolnym miejscu. Taki piecyk łatwo przenieść do każdego innego pomieszczenia, co sprawi, że będzie doskonałym wyborem dla osób, które potrzebują ogrzać jedno konkretne pomieszczenie (np. garaż) i to bez konieczności montowania drogiej instalacji. Koza jest bardzo oszczędna i wydajna, dlatego zapewni dosyć niskie koszty eksploatacji.